Promyk

Ale odlot!

Takich odlotowych wrażeń już dawno nie mieliśmy – postanowiliśmy bowiem zwiedzić Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. I tak w dniu wczorajszym, czyli 5 listopada 2015r. mieliśmy okazję poznać różne samoloty i sprzęt związany z lotnictwem cywilnym i wojskowym. Wśród wielu podziwianych przez nas  wyjątkowych eksponatów były takie,  które mogliśmy poznać znacznie bliżej np. wsiąść do kabiny pilota, ćwiczyć na symulatorze czy też gościć się we wnętrzu papieskiego helikoptera i rządowego samolotu. Dla większości z nas było to bardzo interesujące i emocjonujące przeżycie. Pan przewodnik w ciekawy sposób zapoznał nas z historią lotnictwa polskiego a także z wieloma ciekawostkami związanymi z lotniczą tematyką.

Przy okazji zwiedziliśmy równie ciekawy Dworek Jana Matejki w Krzesławicach. W dworku zachowany został klimat tamtych czasów oraz ręcznie wykonane przez artystę elementy drewnianej zabudowy. Na szczególną uwagę zasługuje oryginalny poczet królów polskich autorstwa mistrza Jana. Dworek znajduje się w parku, po którym chadzał mistrz Jan Matejko, a w którym teraz my mieliśmy przyjemność przebywać.

         DSC_4157-PROMYK-H550MW7 DSC_4207-PROMYK-H550MW7 DSC_4216-PROMYK-H550MW7 DSC_4312-PROMYK-H550MW7 DSC_4316-PROMYK-H550MW7  DSC_4328-PROMYK-H550MW7  DSC_4298-PROMYK-H550MW7

Na kręglach w Zadymie

Uznaliśmy, że wczorajszy tak szary, wietrzny i deszczowy dzień warto spędzić w miły sposób. Tak tez właśnie zrobiliśmy i wybraliśmy się na kręgle do pobliskich Szaflar.  W  kręgielni w „Zadymie” była świetna zabawa, która dostarczyła nam wielu niezapomnianych wrażeń. Szczypta rywalizacji i ten dreszczyk emocji związany z nieznanym – wszak niektórzy byli na kręgielni pierwszy raz – na dobre pozwoliły zapomnieć o zimnicy i szarówce za oknem. Żartom i śmiechom nie było końca, a solidna porcja endorfin wygenerowana podczas gry sprawiła, że jeszcze w drodze powrotnej żyliśmy niedawnymi emocjami. Fantastyczna rozrywka zarówno dla wprawionych jak i nowicjuszy. Gorąco wszystkim polecamy! My na pewno tam jeszcze wrócimy!

   DSC00066-PROMYK-H550MW7  DSC00128-PROMYK-H550MW7  DSC00136-PROMYK-H550MW7  DSC00189-PROMYK-H550MW7  DSC00143-PROMYK-H550MW7  DSC00099-PROMYK-H550MW7  DSC00185-PROMYK-H550MW7

Hajda na koń!

Pomimo niezbyt zachęcającej pogody, pojechaliśmy …. do stadniny koni w Łopusznej. Przeurocza instruktorka opowiedziała nam o codziennych obowiązkach w stadninie. Wprowadziła nas także (najpierw w teorii, a później w praktyce) w tajniki jazdy konnej. Pomimo ogromnego strachu wszyscy zdecydowali się spróbować jazdy na wierzchowcu. I jak się później okazało… strach ma tylko wielkie oczy, a obcowanie z tymi wielkimi zwierzętami nie jest ani straszne, ani niebezpieczne o ile zachowuje się odpowiednie środki bezpieczeństwa. Każdy objechał kilka okrążeń na grzbiecie uroczego kasztanka, a co odważniejsi zdecydowali się na głaskanie, przytulanie i karmienie. Na koniec była gorąca herbata i powrót do domu wraz ze wspomnieniami z tej niecodziennej wyprawy.

         DSCF0466-PROMYK-H550MW7  DSCF5374-PROMYK-H550MW7  DSCF5378-PROMYK-H550MW7  DSCF5401-PROMYK-H550MW7  DSCF5363-PROMYK-H550MW7  DSCF5390-PROMYK-H550MW7  DSCF5398-PROMYK-H550MW7

Plener malarski przy zabytkowym kościółku

Po raz drugi wzięliśmy udział w rabczańskim plenerze malarskim, który odbył się w ramach obchodów Małopolskich Dni Osób Niepełnosprawnych. Lubimy takie wydarzenia i jeśli tylko mamy okazję, chętnie w nich uczestniczymy. I choć nie był to nasz pierwszy konkurs plastyczny, to jednak nasze zaskoczenie było wielkie – Agnieszka, Teresa, Angelika, Krzysztof i jeszcze jedna Agnieszka wspięli się na swoje malarskie wyżyny ! Stworzyli piękne prace, które zostały docenione i nagrodzone przez jurorów. Gratulujemy I miejsca Teresie, II miejsca Krzysztofowi a pozostałym promykowym artystkom wyróżnień. Również Beacie gratulujemy specjalnego wyróżnienia za dojrzałość malarską, która została doceniona i nagrodzona przez Dyrektora Muzeum im.W.Orkana. Oj tak, tak, długo będziemy wspominali ten nasz wielki, plastyczny sukces! Więcej informacji o plenerze i wernisażu prac można znaleźć klikając tutaj

                      DSCF4692-PROMYK-H550MW7  DSCF4704-PROMYK-H550MW7  IMG_6157-PROMYK-H550MW7  IMG_6181-PROMYK-H550MW7  DSCF4686-PROMYK-H550MW7

Piknik w leśniczówce

Cudowna pogoda zachęciła nas do wyrwania się z codziennych zajęć … tym razem do pobliskiej leśniczówki. Jak zwykle pogoda nam dopisała, grilowane kiełbaski były wyśmienite, a gry i ćwiczenia na świeżym powietrzu dodały nam sporo energii. Niektórzy nawet nie chcieli wracać do domu. Mamy nadzieję, aby tak piękne, słoneczne dni nas nie opuszczały.

    DSCF5242-PROMYK-H550MW7 DSCF5268-PROMYK-H550MW7 DSCF5285-PROMYK-H550MW7 DSCF5297-PROMYK-H550MW7 DSCF5306-PROMYK-H550MW7 DSCF5342-PROMYK-H550MW7 DSCF5349-PROMYK-H550MW7

Na gorczańskich szlakach

Za namową Józka postanowiliśmy po raz drugi w tym sezonie zdobyć Turbacz. Jak zwykle wszystko nam dopisało: frekwencja, wyśmienite humory i wspaniała pogoda. Nie brakowało też wielu różnych atrakcji – zaczęło się od turysty, który zgubił na szlaku bluzę a nam szczęśliwie udało się spotkać go w schronisku i oddać zgubę; później skutecznie podniósł nam ciśnienie padalec leniwie wygrzewający się w słońcu czym jednych zachwycił, a innych nawet przeraził. Najważniejsze, że jednak dotarliśmy do celu, gdzie przy herbatce odreagowaliśmy trudy wędrówki. Później już tylko było z górki. Było tak fajnie, że z pewnością jeszcze nieraz tam wrócimy!

    DSCF5082-PROMYK-H550MW7 DSCF5095-PROMYK-H550MW7 DSCF5124-PROMYK-H550MW7 DSCF5142-PROMYK-H550MW7 DSCF5160-PROMYK-H550MW7 DSCF5187-PROMYK-H550MW7 DSCF5213-PROMYK-H550MW7

Urodzinowe disco

Wczorajszy, czwartkowy dzień spędziliśmy przy dźwiękach muzyki disco. Dzięki naszemu DJ-owi wszyscy świetnie bawiliśmy się. Tak więc były tańce z balonami, ekscytujące tańce z przeszkodami, węże i inne tańce-połamańce. Jednak kulminacją zabawy były urodziny naszych jubilatów, czyli dmuchanie świeczek, tradycyjne ” Sto Lat” i drobne prezenty wraz  serdecznymi życzeniami. Urodzinowe smakołyki zniknęły błyskawicznie ale pozostały niezapomniane wspomnienia i … zakwasy po szalonych tańcach!

                        DSCF4938-PROMYK-H550MW7 DSCF4939-PROMYK-H550MW7 DSCF4940-PROMYK-H550MW7 DSCF4952-PROMYK-H550MW7 DSCF4990-PROMYK-H550MW7 DSCF5033-PROMYK-H550MW7

Ja pójdę górą a ty doliną …

„… Wszystko się srebrzy i złoci w kropelkach świeżej wilgoci

Tęczową barwą połyska … to Kościeliska!”

Tak właśnie pisał Adam Asnyk o najpiękniejszej z tatrzańskich dolin. My też urzeczeni jej pięknem co roku w to miejsce  powracamy. Tym razem 2 września 2015r. zafundowaliśmy sobie 9-cio  kilometrowy spacerek w malowniczych okolicznościach przyrody, by na końcu usiąść na drewnianej ławie przy schronisku i napić się gorącej herbaty – pełny relaks dla wszystkich!!! I zaręczamy, że niewiele jest na Podhalu miejsc, w których smakuje ona tak jak na Hali Ornak. A potem tylko patrzeć, podziwiać, bo to miejsce naprawdę potrafi natchnąć a dowodem na to są nasze zdjęcia z tej wspaniałej wyprawy.

       IMG_7025-PROMYK-H550MW7  IMG_7082-PROMYK-H550MW7  IMG_7135-PROMYK-H550MW7  IMG_7118-PROMYK-H550MW7  IMG_7061-PROMYK-H550MW7  IMG_7093-PROMYK-H550MW7  IMG_7068-PROMYK-H550MW7  

 

Kolejny raz … spacerkiem do Ludźmierza

Promykowe piechury znów ruszyły w drogę – tym razem,  31 sierpnia wybraliśmy się do Ludźmierza! Uzbrojeni w dobre buty, czapki i świetny humor  ruszyliśmy z Nowego Targu zaplanowaną trasą przez las ścieżką rowerową. Dla tak pięknych widoków warto było nadłożyć trochę drogi. A dodatkowo na tzw. mecie w jadłodajni ‚Tęcza” zjedliśmy pyszny obiad, który pozwolił na regenerację nadwątlonych sił. Później tylko krótka sjesta w pięknym, przykościelnym ogrodzie i zrelaksowani mogliśmy wracać do domu. Było tak fajnie, że już planujemy kolejny pieszo-turystyczny wypad!

  DSCF4800-PROMYK-H550MW7  DSCF4790-PROMYK-H550MW7  DSCF4804-PROMYK-H550MW7  DSCF4792-PROMYK-H550MW7  DSCF4817-PROMYK-H550MW7  DSCF4824-PROMYK-H550MW7  DSCF4862-PROMYK-H550MW7

W góry, w góry miły bracie …

Tym razem wytrawni podróżnicy z „Promyka”postanowili zdobyć najpiękniejszy szczyt  Pienin, czyli Trzy Korony!  Sprawa wydawałoby się banalna, ale nic złudniejszego. Wyprawa miała miejsce 27 sierpnia i rozpoczęła się od wyjazdu z Nowego Targu do Krościenka nad Dunajcem, skąd ulicą Trzech Koron wędrowaliśmy prosto w górę przez co najmniej 1 godzinę!!! Niby „my górale” formę i kondycję wpisaną mamy w genach, jednak każdego z nas łapała zadyszka, zakwasy i ciśnienie czasami sięgające  zenitu. Jednak watro było, bo widoki z góry są zjawiskowe – Dunajec niczym wąż wijący się wśród zieleni i wzniesień – BAJECZNIE! Polecamy to miejsce wszystkim tym, którzy jeszcze nie mieli okazji go zobaczyć!

             DSCF4708-PROMYK-H550MW7  DSCF4729-PROMYK-H550MW7  DSCF4743-PROMYK-H550MW7  DSCF4748-PROMYK-H550MW7  DSCF4754-PROMYK-H550MW7  DSCF4776-PROMYK-H550MW7